Monstee Chibi Muerta – proces powstawania

Monstee/ 23 marca, 2020/ Inne takie tam.../ 0 comments

Ja i akwarele to relacja co najmniej tak skomplikowana niczym początki znajomości między Goku a Vegetą. Muerta wykonana najtańszymi akwarelami Jakiś czas temu popełniłam także rysunek mojej Chibi Muerty ale zwykłymi akwarelami, takimi dla dzieci do podstawówki i byłam ciekawa czy faktycznie odczuję różnicę korzystając z czegoś lepszego. Oczywiście dało się odczuć poziom tego produktu, który był niesłychanie niski począwszy od nasycenia kolorów kończywszy na samej fakturze farby i odczuciach przy jej nakładaniu.…

EURASIA III – Adventure With KOKO Scanlacje!

Monstee/ 17 listopada, 2019/ Komiks Online, Moje projekty/ 0 comments

Moi mili zapewne część z was widziała już ten leciwy rozdział komiksu na innej, udostępnionej przeze mnie stronce – webkomiksie z tego co pamiętam. W związku jednak z tym, że robię porządki uznałam, że to właściwe miejsce dla mojego tworu. Tych, którzy nie widzieli go jeszcze zapraszam oczywiście do lektury. Jest to prototypowy rozdział komiksu nad którym pracuję od wielu wielu lat pod kątem fabuły. Komiks ten składa się z wielu sag, które razem tworzą całość. Każda…

Moje rysunkowe początki

Monstee/ 8 listopada, 2015/ Moje projekty/ 0 comments

Każdy z nas od czegoś zaczynał, to jest oczywista sprawa a jak wiadomo „nie od razu Kraków zbudowano”. Początki często bywają trudne i nie koniecznie muszą wskazywać na to czy ktoś jest uzdolniony czy też nie, mogąc wręcz demotywować do dalszego zgłębiania pasji. Wiele osób po prostu poddaje się, odpuszczając praktycznie na samym starcie „bo im nie idzie” tym samym tak naprawdę nie dając sobie szansy. Widywałam już nieraz takie przypadki choć oczywiście prawdopodobnie większa część…

Nowa animacja w drodze

Monstee/ 15 lutego, 2015/ Aktualności/ 0 comments

Jak tytuł głosi już niedługo powinnam wrzucić coś ruchomego i brzmiącego do czeluści internetów. Animacja, która się czai już za rogiem utrzymana będzie w stylistyce kadrów rodem ze skanlacji mang czyli czerń, biel i rastry. Bardzo się cieszę, bo w tym przypadku udało mi się wynająć profesjonalnego lektora no i mjuzika (projekt to na mnie wymusił) więc jestem zadowolona i uradowana, że mogłam spróbować znowu czegoś nowego. Tak wiec jest noc a ja jeszcze dopieszczam…