"Yusi i przyjaciele" czyli moich rysunkowych początków ciąg dalszy.

Jakiś czas temu opisywałam wam w poście swoje rysunkowe początki oraz moją pierwszą, wymyśloną historię jak i bohaterkę tytułową Naomi. Moje pierwsze postacie powstawały naprawdę jakiś miliard lat temu i aż ciężko mi nieraz uwierzyć, że minęło tyle czasu od tamtych dni. Tym samym powrót do tych zapomnianych i przykurzonych projektów sprawia, że trochę się łezka w oku kręci na samą myśl …

Moje rysunkowe początki

Każdy z nas od czegoś zaczynał, to jest oczywista sprawa a jak wiadomo „nie od razu Kraków zbudowano”. Początki często bywają trudne i nie koniecznie muszą wskazywać na to czy ktoś jest uzdolniony czy też nie, mogąc wręcz demotywować do dalszego zgłębiania pasji. Wiele osób po prostu poddaje się, odpuszczając praktycznie na samym starcie „bo im nie idzie” tym samym tak naprawdę nie dając sobie szansy. Widywałam …